KOCHAJ ŚWIAT
Wstałam dzisiaj wcześnie rano, uśmiechając się do swoich myśli: kocham świat, przemoknięty i siwy, i twój płacz i twój uśmiech leniwy.Czy w tym jest coś nadzwyczajnego - pomyśli ktoś. Kiedy za oknem od rana pada, ludzie przemykają, pod parasolami, nie patrząc sobie w oczy, a tramwaje tłuką o betonowe podkłady, coraz mocniej - to jest.Jak z tym wytrzymać? Można narzekać, na pogodę, mając na myśli coś zupełnie innego, albo pomyśleć o jakimś rozmarzonym Deszczowym Panu. Wstałam szybko, zrobiłam makijaż, bo nigdy nic nie wiadomo, co może się wydarzyć w taki deszczowy dzień.A krople deszczu, nieświadome siebie, spływały bezszelestne w ramiona kałuż,bez zadawania pytań, spolegliwie piękne.



Komentarze (0)
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się