MYŚLI Z SZUFLADY
Może zaparzę sobie kawę, chociaż jej nie piję. Potem poukładam na półkach wspomnienia. Jeszcze nie narodzone leżą ciepłe w piekarniku.Po raz kolejny popatrzę na obrazy, pamiątki, po życiu, na zbyt wysokich obrotach. Przemijały niezauważane, chowały się po cieniach szuflad. Teraz leżą na pierwszym planie zajęć dnia.Odkrywam miniony świat na nowo. Jak piękną bajkę, bez strachów i czarownic.



Komentarze (0)
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się